Ogrodowy stolik herbaciany

Dzisiejszej niedzieli pogoda na pewno zachęciła wielu z Was do wyjścia na spacer, wyjazdu na jednodniowe wycieczki lub po prostu spędzenia czasu na działce. Ja wybrałam ostatnią opcję, zwłaszcza, że chciałam zrobić próbę generalną stolika herbacianego. Jeszcze niedawno pisałam, że są plany, obawiałam się realizacji za rok, dwa albo trzy, a tu nagle nastąpiła pełna mobilizacja i jest!

Ogrodowy stolik herbaciany diy

Cha pan to tak zwany stolik herbaciany, często nazywany tacą. Taca posiada dziurki i zbiornik na nadmiar wody, zbierającej się podczas parzenia herbaty metodą gong-fu. Cha pan można nabyć w specjalistycznych sklepach, są na prawdę piękne i już same w sobie stawią dekorację pomieszczeń.

Sama niedawno kupiłam sobie oryginalny malutki, można powiedzieć jednoosobowy, bambusowy cha pan, na który zawsze znajdzie się miejsce na stole, a nawet małym stoliku. A ponieważ bardzo lubię popijać dobrą herbatę na działce, pomyślałam, że tam też coś by się przydało. Wcześniej był kawałek starego pnia i też całkiem fajnie się to sprawdzało. Jednak stojąca w kącie, stara drewniana donica wprost mówiła do mnie – dlaczego ja nie mogę być twoim stolikiem herbacianym!?

I tak drewniana donica stanęła na głowie. To co było podstawą, stało się blatem. W blacie została wycięta dziura. Niepotrzebna podpórka pod pnącza, wykonana z bambusa, została pocięta na kawałki i po małej obróbce stała się wierzchnią częścią blatu, umożliwiającą swobodny przepływ wody do zbiornika. Tak, tak, w donicy/stoliku jest nawet specjalny zbiornik… czyli plastikowe wiadro po farbie. Nie jest widoczne, więc nie psuje wyglądu całości, a trawka pod stolikiem nie zostaje zniszczona przez gorącą wodę.

Jako ozdobę wykorzystałam sznurek sizalowy, nawiasem mówiąc poniewierający się w szafie od czasu, kiedy robiłam kocie akcesoria. Całość wykończona została drewnianym kątownikiem. Wszystkie elementy, poza bambusem, zabezpieczone są drewnochronem, jest więc nadzieja, że trochę stolik wytrzyma.

Na kilku poniższych zdjęciach widać poszczególne etapy pracy.

Ogrodowy stolik herbaciany

Ogrodowy stolik herbaciany

Ogrodowy stolik herbaciany

Ogrodowy stolik herbaciany

Niewielkim kosztem, z tego co było zbędne, wręcz zagracało, powstał całkiem zgrabny i przede wszystkim funkcjonalny stoliczek. Trudno go nazwać tacą, ale to lepiej, można usiąść na wygodnym leżaku i nie ma potrzeby ciągłego schylania się do starego pnia na trawie. Jedyne czego żal, to kończące się ciepłe dni. A może jeszcze będą?

Ogrodowy stolik herbaciany

Popularne posty z tego bloga

Dietetyczne mini serniczki w kokilkach

Jak smakuje Aromatyczne Mango?