Posty

Polecany post

Basilur Jasmine Green

Obraz
Szeroka gama herbat firmy Basilur dostępna jest prawie w każdym markecie czy dyskoncie. Degustujemy kolejny produkt tej firmy - chińską, zieloną herbatę jaśminową, ale wyprodukowaną i zapakowaną na Sri Lance. Jak napisał producent: " Aromatyzowanie herbaty zielonej jaśminem to prastary chiński sposób na bardzo subtelne uzyskanie nowych doznań smakowych i zapachowych. Jaśmin lekarski, który znajdziecie w składzie herbaty Jasmine Green należy do rodziny oliwkowatych, jest pnączem i występuje wyłącznie w ciepłym klimacie Azji i Afryki. Możemy jednak zapewnić, że konotacje ma równie romantyczne. Ajurweda uważa jaśmin za skuteczny afrodyzjak. Panuje przekonanie, że picie naparu z jaśminu wzmacnia kobiece pożądanie oraz normalizuje cykl menstruacyjny. Medycyna chińska docenia fakt, że jaśmin odpręża ciało i duszę, lecz nie powoduje uczucia senności. " Spróbujmy zatem! W dość oryginalnym opakowaniu znajdziemy celofanowy woreczek z 100 g zielonej herbaty z suszonymi płatkami kwiatów

Basilur Spring Tea

Obraz
Choć do wiosny daleko, to jednak postanowiliśmy spróbować cejlońskiej zielonej herbaty liściastej Basilur Spring Tea z serii "Cztery pory roku", wyprodukowanej i zapakowanej na Sri Lance. Jak napisał producent: " To połączenie delikatnej zielonej herbaty z owocami wiśni, które pozwoli Ci cieszyć się wiosennym aromatem przez cały rok. " Jak jest w rzeczywistości? W dość oryginalnym opakowaniu znajdziemy celofanowy woreczek ze 100 g zielonej herbaty z dodatkiem ananasa (2%), wiśni (5%), bławatka (0,25%) oraz aromatu wiśni (3,5%). Herbata na długie, zwinięte listki, w szaro-zielonym kolorze. Widoczna jest niewielka ilość kandyzowanej wiśni oraz płatków bławatka. Aromat herbaty jest intensywny i wyraźny, wiśniowy. Jak można przeczytać na opakowaniu, herbatę należy zaparzać 3-5 minut. Napar przygotowaliśmy wsypując 1 łyżeczkę herbaty (ok. 2g) do filiżanki, zalewając ją wodą o temperaturze 80 st. C i parząc przez 4 minuty. Uzyskaliśmy żółty napar z niewielką ilością dro

Zielona herbata Thurson

Obraz
Degustujemy kolejną herbatę kupioną w Auchan - zieloną herbatę liściastą Thurson, pochodzącą z Chin (?) a zapakowaną na Sri Lance. Jak znajdziemy na stronie  producenta: "Herbaty marki Thurson komponowane są wyłącznie z najlepszych surowców, pochodzących z górzystych regionów Sri Lanki. To najwyższej jakości prawdziwe cejlońskie herbaty, powstałe z ręcznie zbieranych świeżych liści. Charakteryzują się niepowtarzalnym smakiem i aromatem, zgoła odmiennym od herbat marek popularnych. Ich przystępna cena gwarantuje niezapomniane doznania smakowe szerokiemu gronu klientów" Jak jest w rzeczywistości? W dość oryginalnym opakowaniu znajdziemy celofanowy woreczek z zielonej herbatą o długich, zwiniętych, delikatnych listkach, w szaro-zielonym kolorze. Aromat herbaty jest delikatny ale wyraźny, organiczny. Napar przygotowaliśmy klasycznie: 1 łyżeczka herbaty (ok. 2g) wsypana do filiżanki; zalana wodą o temperaturze ok. 80 st. C; parzona 3 minuty. Uzyskaliśmy żółty napar z niewielką ilo

Jaśminowa herbata z marketu

Obraz
Tym razem wrażenia z degustacji zielonej herbaty liściastej z dodatkiem jaśminu, aromatyzowanej, kupionej w Auchan, a wyprodukowanej i zapakowanej na Sri Lance. Jak napisał producent: "Ta wyjątkowa zielona herbata charakteryzuje się łagodnym orzeźwiającym smakiem z nutami jaśminowymi i delikatną goryczką. Wytwarza specyficzny napar o wyrazistym zielonym odcieniu. Idealna zarówno jako uzupełnienie posiłku, jak w chwilach relaksu." Jak jest w rzeczywistości? W dość oryginalnym opakowaniu znajdziemy celofanowy woreczek z 80 g mieszaniny zielonej herbaty z pąkami kwiatów jaśminu (2%) oraz z dodatkiem aromatu (1%).  Herbata na długie, zwinięte, delikatne listki, w szaro-zielonym kolorze. Widoczna niewielka ilość pąków kwiatowych jaśminu. Aromat herbaty jest delikatny ale wyraźny, jaśminowy z nutką zapachu świeżego siana. Jak można przeczytać na opakowaniu, aby przygotować napar należy wsypać 1 łyżeczkę herbaty (ok. 2g) do filiżanki; zalać wodą o temperaturze 70-80 st. C; zaparzać

Odprężające działanie herbat ziołowych

Obraz
Żyjąc w czasie pandemii coraz częściej zdarzają nam się chwile zwątpienia, lęku o nasze i bliskich zdrowie. Częściej zdarzają się sytuacje stresowe. Życie staje się trudniejsze dla nas wszystkich. Warto zafundować sobie chwilę relaksu, na przykład z czarką dobrej herbaty. A gdy jesteśmy czymś rozdrażnieni, czas pomyśleć o ziołach. Odprężające działanie herbat ziołowych Już sam proces przygotowywania ziołowej herbatki, wąchanie suszu, dobieranie naczyń, gotowanie wody i oczekiwanie na gotowy napar, działa odprężająco. Wszystkie te czynności, łącznie ze smakowaniem i podziwianiem koloru naparu, zaliczyć można do ćwiczeń uważności. Oczywiście pod warunkiem, że robicie to na spokojnie, nie w pośpiechu, robiąc przy okazji jeszcze pięć innych rzeczy. Naprawdę warto poświecić SOBIE kilka chwil. Nie tylko ćwiczenie uważności daje nam efekt odprężający. Nawet temperatura naparu działa korzystnie, kiedy trzymamy w dłoniach kubek. Ciepło daje nam poczucie bezpieczeństwa i zdecydowanie zmniejsza n

Dlaczego warto tworzyć własne mieszanki ziołowe?

Obraz
 Wspominałam już wcześniej, że w naszym domu coraz częściej parzy się zioła. Nie tylko są zdrowe, ale też dobrze smakują. Eksperymentujemy z mieszankami, różnymi dodatkami, smakujemy i przy okazji dobrze się bawimy. Już sam fakt przygotowania herbaty lub ziół działa uspokajająco na nasz system nerwowy. Wybieranie naczyń, gotowanie wody i wszystko to, co wiąże się z pewnym rytuałem, działa wybitnie relaksująco. Dlatego nie spiesz się, zrób sobie chwilę odpoczynku, delektując się pysznym naparem. A jeśli dodatkowo zaparzysz swoją mieszankę ziół, relaks gwarantowany.  Zalety domowych herbat ziołowych Herbatki ziołowe to nie tylko dobry smak, ale przede wszystkim "lekarstwo" dla duszy i ciała. Sprawdzają się przy dłuższym stosowaniu, powoli oddając nam to, co zdrowe. Dostarczają składniki odżywcze, witaminy, wzmacniają nasze organizmy. Warto jednak pamiętać, że nie wszystkie zioła są bezpieczne. Dlatego zanim przygotujesz swoją mieszankę ziół, najpierw poczytaj o nich, albo porad

Moringa, konopie i matero

Obraz
Znam wiele osób, które nie potrafią odmówić sobie kilku filiżanek kawy dziennie. Był czas, kiedy do nich się zaliczałam, ale to już bardzo dawne dzieje. A obecnie? Nie wiem czy jest to związane z wiekiem i pogarszającym się stanem zdrowia, czy może bardziej chodzi o smak, ale zdecydowanie preferuję mieszanki ziołowe. Dzisiaj opowiem Wam o moim codziennym napoju, który czasem modyfikuję, w zależności od...  nawet nie wiem od czego? Chwilowej zachcianki? Herbatka z liści moringi i konopi Jakiś czas temu pisałam na blogu o parzeniu konopi siewnych (nie mylić z indyjskimi). Zapraszam do zapoznania się z właściwościami i sposobem parzenia. Herbatkę konopną bardzo polubiłam i właściwie piję ją codziennie. Od jakiegoś czasu stałym dodatkiem do konopnego naparu stała się moringa, w postaci suszonych i rozdrobnionych liści. W sprzedaży jest również w formie sproszkowanej, wręcz idealnej do koktajli lub innych potraw. Sproszkowana moringa również nadaje się do parzenia.  Moringa właściwości Mor